Kołyska Jaxon

Teraz coś dla odmiany. Polska marka Jaxon (swoją drogą, ponoć czyta się Jaxon, a nie „dżakson”, ale to szczegół). Kołyska bardzo prosta w rozłożeniu i kompaktowa po spakowaniu. Wystarczy wyjąć dwie boczne belki i złożyć konstrukcję, a całość leci do pojemnego worka. Sprzęt kosztuje około 170 – 200 zł, czyli bardzo przyjemnie. Osobiście długo wahałem się co wybrać, bo zastanawiałem się nad Mivardi lub JRC (marka Radical, w której pracuje, póki co nie ma, więc trzeba postawić na coś innego). Jednak po przeanalizowaniu wszystkich propozycji doszedłem do wniosku, że Jaxon jest serio w porządku. Obecnie jestem po sezonie i kilku różnej wielkości rybach, które rozgościły się w mojej kołysce. Nie ma żadnych uszkodzeń, materiał schnie dość szybko. Podsumowując mogę polecić.

Możliwość komentowania została wyłączona.

rfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-slide